top of page

Tallin - nadbałtycka perełka

Tallin to prawdziwa nadbałtycka perła, jedno z najpiękniejszych europejskich miast. Olśniewa mieszanką barokowej i gotyckiej architektury, wznoszącymi się ponad dachy domów strzelistymi wieżami świątyń i basztami średniowiecznej zabudowy obronnej, zaciekawia mozaiką tradycji i nowoczesności. Wszystko to współgra ze sobą, tworząc różnorodną i magiczną wizytówkę miasta.


Tallin zimą
Tallin zimą 2025

Między Skandynawią a Rosją


Wschodnie wybrzeża Bałtyku stanowiły przedmiot rywalizacji Szwedów i Duńczyków, a także Niemców i Rosjan. Estonia doświadczała silnych wpływów zwłaszcza kultury niemieckiej i rosyjskiej. Pojęcie narodu Estończyków jako rdzennych mieszkańców Estonii narodziło się w XIX w. podczas estońskiego przebudzenia narodowego. Estońska Rada Narodowa ogłosiła niepodległość kraju 24 lutego 1918 r. W 1920 r. uchwalono konstytucję. 3 sierpnia 1940 r. Estonia została zaanektowana do ZSRR. W końcu 20 sierpnia 1991 r. ogłoszono niepodległość kraju, a rok później uchwalono nową demokratyczną konstytucję. Od 2004 r. Estonia jest członkiem NATO i UE, a od 2011 r. jej obowiązującą walutą jest euro.


Burzliwa przeszłość zostawiła namacalne ślady w Tallinie, czego przykładem może być choćby nazwa miasta, która wzięła się od estońskiego określenia "Taani linna" oznaczającego twierdzę Duńczyków. Stolica Estonii w swej najstarszej części jest jak miasto-muzeum z piękną starówką podzieloną na dwie części: Dolną i Górną. Większość zabytków tu zlokalizowanych pochodzi z czasów hanzeatyckich, gdy największą grupę kupców stanowiła ludność niemiecka i skandynawska. Mury obronne, które można dziś oglądać, rosły w Tallinie z uwagi na pretensje do ziem płynące z sąsiednich krajów.

ree

Obecny Tallin to nie tylko historia i zabytki. Jest to stolica nowoczesnego kraju, który jako pierwszy posłużył się Internetem, by przeprowadzić wybory. To tu rozwinęła się słynna aplikacja Skype. Większość codziennych spraw można załatwić i monitorować zdalnie. Według Estończyków w trybie online niemożliwe jest jedynie zawarcie ślubu, wzięcie rozwodu oraz sprzedanie domu.


Za murami Starego Miasta


Tallińskie Stare Miasto, które dzieli się na Dolne i Górne, otoczone jest dobrze zachowanymi średniowiecznymi murami miejskimi z bramami i basztami, stanowiącymi swego rodzaju wrota w czasie, które prowadzą nas z nowoczesnego gęsto zabudowanego centrum do historycznej i najbardziej fascynującej części miasta. To właśnie wewnątrz tych murów możemy przechadzać się krętymi, średniowiecznymi, brukowanymi uliczkami, przyglądać się XV-wiecznym kamienicom, poczuć atmosferę dawnych stuleci, chłonąc radosny gwar płynący z rynku miejskiego, czy pobliskich knajp. Gdy zaś słońce zajdzie, ujrzymy migające nad chodnikami światła latarni i pochodni. Można powiedzieć, że każdy budynek, choć podobny do sąsiadujących, opowiada swoją własną historię. Historyczne centrum Tallina, wspomniane pierwszy raz w 1154 r., słynie z doskonale zachowanej starówki. Nie powinno zatem dziwić, że od 7 grudnia 1997 r. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.


Budowę murów rozpoczęto w 1265 r. Fortyfikacje otaczające Dolne Miasto osiągnęły długość 2,5 km, wyposażone były w 45 baszt, w bastiony i wieżyczki obronne. Mury miały wysokość nawet 13 - 16 m, a wieże 18-22 m. Do czasów obecnych zachowało się 1850 m murów oraz 26 baszt. Najbardziej znaną basztą jest Kiek in de Kök wzniesiona w latach 1475 - 1481. Nazwę wieży można przetłumaczyć jako zwrot "zajrzyj do kuchni" i nawiązuje do jej wysokości, a dokładniej do tego, że stojący na jej szczycie strażnik był w stanie zajrzeć z góry do okien budynków mieszkalnych Dolnego Miasta. W wieży mieści się ciekawe muzeum z wystawami historycznymi oraz z możliwością zwiedzania sekretnych tuneli. Inną basztą wartą uwagi jest Paks Margareeta, czyli Gruba Małgorzata, która jest jedną z potężniejszych baszt o średnicy 24 m i murze o grubości do 4,7 m. Za dawnych lat pełniła funkcję obronną, chroniąc miasto od strony morza, obecnie mieści się w niej Estońskie Muzeum Morskie z modelami okrętów pirackich, dawnymi przyrządami nawigacyjnymi, makietami latarni morskich. W obu basztach niegdyś funkcjonowało więzienie. Do Grubej Małgorzaty przylega Wielka Brama Morska z herbem Tallina. Po przekroczeniu bramy i pozostawieniu za sobą starego miasta trafimy na pomnik ku czci ofiar katastrofy promu "Estonia", która miała miejsce w 1994 r.



Dolne Miasto


Dolne Miasto powstało w XIV w. Do czasów obecnych zachował się jego dawny układ urbanistyczny. Istniał wyraźny podział między Dolnym a Górnym Miastem. To ostatnie stanowiło miejsce zamieszkania feudałów, zaś Dolne Miasto było ośrodkiem handlu i rzemiosła - mieszkańcy obu tych obszarów nie utrzymywali ze sobą przyjaznych relacji. Podział ten, który z biegiem czasu się zatarł, oficjalnie zniesiono dopiero w 1889 r.


Głównym traktem Dolnego Miasta jest ulica Pikk ("długa ulica"), jedna z najstarszych w historycznym centrum miasta. Mieszczą się przy niej zachwycające zabytkowe kamienice, dawne siedziby kupców i gildii, na jej końcu znajduje się wspomniana wcześniej Wieża Gruba Małgorzata - najbardziej okazała z tallińskich baszt. Na jej ścianie znajduje się tablica pamiątkowa ORP "Orzeł" upamiętniająca brawurową ucieczkę polskiego okrętu podwodnego. Pod numerem 71 odnajdziemy XV-wieczne kupieckie kamienicy Trzy Siostry. Pod numerem 61 znajdowała się kiedyś kwatera KGB oraz areszt polityczny. Adres Pikk 26 to kompleks budynków, które należały niegdyś do Bractwa Czarnogłowych, Pikk 17 zaś to gotycka Wielka Gildia patronująca średniowiecznym handlowcom, rzemieślnikom i żeglarzom - w budynku znajduje się obecnie oddział Estońskiego Muzeum Historycznego. W skład Dolnego Miasta wchodzą ponadto takie miejsca jak: Ratusz z rynkiem, Stara Apteka, Kościół Św. Olafa.


Plac Ratuszowy


Sercem tallińskiego Starego Miasta jest średniowieczny rynek z gotyckim ratuszem, od którego odchodzą wąskie, splątane uliczki nieustannie oczarowujące każdego, kto się w nich zagubił. Plac Ratuszowy jest dość duży, otoczony starymi kamienicami. Dawniej w na jego środku znajdował się pręgierz, gdzie złodzieje i kryminaliści skazani na śmierć byli bici przed wykonaniem egzekucji. Dziś ciągle można odnaleźć metalowy kołnierz oraz kajdany na ręce i nogi przymocowane do ściany ratusza - w tym miejscu prawdopodobnie przetrzymywano drobnych przestępców. Obecnie na rynku odbywają się festiwale i wydarzenia kulturalne. W 1441 r. świętowano tu pierwszy raz Boże Narodzenie. Kontynuując starą tradycję, co roku w grudniu na placu stawia się ogromną choinkę, działa tu świąteczny jarmark, sprzedawane jest grzane wino, rozlega się średniowieczna lub współczesna muzyka. Na co warto zwrócić uwagę, będąc na Placu Ratuszowym?


Zdecydowanie w pierwszej kolejności wzrok przyciąga ciężka bryła ratusza. Wzmianki o gotyckim ratuszu pojawiają się w źródłach pisanych już w 1322 r. Od tego czasu przeszedł wiele modyfikacji i rekonstrukcji. Obecnie wyróżnia się jako kamienna ciężka bryła ze strzelistą wieżą. Na szczycie iglicy tej wieży można dostrzec wiatrowskaz w formie figurki zwanej przez ludzi "Starym Tomaszem" (Vana Toomas). Jest to replika oryginału z 1530 r., który można obejrzeć z Muzeum Miasta. Postać starego Tomasza związana jest z ciekawą legendą. Za młodu Tomasz co roku brał udział w zawodach łuczniczych, które polegały na zrzuceniu za pomocą wystrzelonych strzał drewnianej papugi umieszczonej na wysokim palu. Pewnego razu zdenerwowany docinkami rówieśników chłopak strącił strzałem z łuku drewnianą papugę w dzień poprzedzający turniej. Kazano mu ją wnieść z powrotem na pal. W efekcie tego wydarzenia starszy członek Wielkiej Gildii zaproponował mu stanowisko strażnika. Tomasz wyrósł, brał udział w walkach, bronił swego miasta. Ponieważ jako dorosły nosił wąsy i ubierał się dokładnie jak figurka na wiatrowskazie, to mieszkańcy nazwali rzeźbę jego imieniem.


W piwnicach ratusza znajdowały się niegdyś magazyny. Na parterze była komnata tortur, duża sala przeznaczona do handlowania oraz skarbiec. Na drugim piętrze mieściła się wielka izba dla mieszczan, w której odbywały się przyjęcia i uczty, a także izba magistratu, gdzie spotykała się starszyzna, by czuwać nad respektowaniem prawa. Wewnątrz pozostały nieliczne meble i dekoracje z przeszłości: ławy urzędników magistrackich, rzeźby, świeczniki i malowidła. Z budynku wychodzą dwa rzygacze w kształcie smoków wyprodukowane w 1627 r. (wierzono, że takie figury odstraszą złe duchy).


Oprócz zabytkowego ratusza na uwagę zasługuje jedna z najstarszych nieprzerwanie działających aptek w Europie - Apteka Magistracka. Powstała w 1422 r. Przez jakiś czas prowadził ją farmaceuta z Gdańska, Wolfgang Holzwirt, a następnie, w latach 1580-1911 węgierska rodzina Burchardtów. Obecnie w budynku, oprócz działającej apteki, mieści się również małe muzeum (wstęp bezpłatny), które prezentuje ekspozycję dotyczącą dawnych przyrządów lekarskich, leków i sposobów leczenia.


Górne Miasto


Górne Miasto pełne jest wąskich, przecinających się uliczek prowadzących między barwnymi kamienicami. Rozwijało się na wzgórzu Toompea, na którym kawalerzy mieczowi wznieśli zamek w XIII w., który z czasem stracił swój obronny charakter. Uwagę zwraca 45-metrowa wieża Pikk Hermann. Budynek jest obecnie siedzibą rządu i parlamentu. Nieopodal, przy Lossi plats, mieści się sobór Aleksandra Newskiego, wybudowany na grobie Kaleva, legendarnego bohatera w estońskiej mitologii, co miało symbolizować podbój kraju przez carat.

W skład Górnego Miasta wchodzą ponadto: Katedra Najświętszej Maryi Panny - najstarszy kościół w mieście, punkty widokowe: Kohtuotsa z widokiem na Dolne Miasto i Morze Bałtyckie oraz Patkul z widokiem na port, mury obronne ze słynną basztą Kiek in de Kök ("Zajrzyj do kuchni").


Kiek in de Kök


Na szczególną uwagę zasługuje wspomniana już baszta Kiek in de Kök (zajrzyj do kuchni), w której mieści się Muzeum Fortyfikacji. Składa się z 4 średniowiecznych wież obronnych, przejść wzdłuż murów miejskich oraz XVII-wiecznych tuneli podziemnych. Muzeum prezentuje m. in. wystawy fortyfikacji i obrony Tallina, budynek mieszkalny, pracownię malarską. Znajdziemy tu też restaurację i kawiarnię. Warto poświęcić kilka godzin na odwiedzenie tego miejsca.


Język estoński


W Tallinie bez trudu porozumiemy się po estońsku, rosyjsku lub angielsku. Język estoński należy do bałtycko-fińskiej grupy języków ugrofińskich. Można rozróżnić jego 2 główne odmiany: północną, na której opiera się literacka odmiana języka estońskiego i południową. Charakteryzuje się dużą liczbą samogłosek, miękkie i krótkie spółgłoski, brakiem rodzajów, czasu przyszłego, odmianą przez 14 przypadków. Uznaje się go za język prosty w wymowie.


Estończycy dumni są ze swego języka, opowiadają, jak język estoński wygrał w konkursie na najpiękniejszy język - zajął drugie miejsce zaraz za śpiewnym włoskim, zaprezentowane zostało zdanie "Soida tasa ule silla" - melodia urzekła sędziów.




Jak widzicie po zdjęciach, ostatnia nasza wizyta w Tallinie miała miejsce zimą. Trwała kilka dni, widzieliśmy to miasto również latem, ale bardzo krótko. Jego urok działa jak magnes, więc na pewno jeszcze tu wrócimy i będziemy aktualizować treść artykułu z każdą kolejną wizytą. Was również zachęcamy do zatrzymania się w tym urokliwym mieście przynajmniej na kilka dni, do zagubienia się w gęstej sieci średniowiecznych uliczek, do posmakowania historii, nasiąknięcia atmosferą tego miejsca. Nie pożałujecie!


Komentarze


20250829_175110.jpg
O mnie

Nazywam się Gosia, z zawodu tłumaczka specjalistyczna języka angielskiego oraz nauczycielka języka angielskiego i niemieckiego. Przygodę bloggerki rozpoczęłam w 2023 r. z miłości do podróży i nauki języków obcych! Zapraszam Cię do mojej internetowej przestrzeni, którą współtworzę z moim mężem, Tomkiem. Mam nadzieję, że będziesz do nas zaglądać od czasu do czasu :)

Read More

  • Facebook
  • Instagram

© 2023 Proudly created with Wix.com

bottom of page